Potrącił pieszego na przejściu i odjechał
Dyżurny żorskiej komendy otrzymał zgłoszenie o potrąceniu na oznakowanym przejściu dla pieszych. Na miejsce pojechały patrole ruchu drogowego i prewencji. Funkcjonariusze prewencji przybyli jako pierwsi, udzielili mężczyźnie pomocy, a następnie przekazali go Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Pieszy był trzeźwy i trafił do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przed przejściem zatrzymał się samochód, którego kierowca chciał ustąpić pieszemu pierwszeństwa. Gdy mężczyzna wszedł na pasy, potrącił go jadący obok szary samochód. Kierowca tego auta ominął zatrzymany pojazd, nie zatrzymał się, nie sprawdził, co się stało z pieszym, i odjechał.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania samochodu i kierującego. Na ulicach Żor dotarli w rejon ulicy Przemysłowej, gdzie przed jednym z zakładów zauważyli Kię Vengę z rozbitą przednią szybą. Podszedł do nich 72-letni mężczyzna, który przyznał, że prowadził auto i uczestniczył w zdarzeniu.
Mężczyzna powiedział też, że wcześniej pił piwo. Badanie wykazało, że kierował w stanie po użyciu alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a o dalszych konsekwencjach jego zachowania zdecyduje prowadzone postępowanie.
Gdy policjanci wykonywali dalsze czynności w komendzie, zgłosił się tam kolejny pieszy. Powiedział, że również został potrącony przez tego samego kierowcę.
Kierujący uczestniczący w wypadku, w którym ktoś został ranny, ma obowiązek zatrzymać się, udzielić poszkodowanemu niezbędnej pomocy, wezwać służby i pozostać na miejscu. Za nieudzielenie niezwłocznej pomocy ofierze wypadku grozi kierującemu kara aresztu albo grzywny, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Obowiązek ten wynika z przepisów Prawa o ruchu drogowym.
Źródło: KMP Żory









